marzenia nie zawsze są realne

Plany można mieć, ale nie zawsze mogą być one zrealizowane.

Marzenie było takie, zmiana miejsca zamieszkania, poszukanie prace, wynajęcie obecnego mieszkania i wynajęcie innego tam ….Może nawet ściągniecie ojca TAM.

Chyba jednak w głowie mi się poplątało.

Stan obecny: jestem gdzie jestem, pracuje w miejscu gdzie mi się nie podoba, podjęłam błędną decyzję, która jest nieodwracalna – trzeba się przemęczyć, będę przez kolejne miesiące marzla, spędzę sama Sylwestra, szukam dodatkowej pracy, mam doła z którym nie umiem się uporać….

Generalnie ciągle pod górkę.

Najgorsze, że człowiek jest z tym wszystkim sam…ale widać taki los niektórych.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.