warto było czekać

Uśmiech na twarzy może tylko towarzyszyć. Stało się, byłam, szkoda,że to już się skończyło bo jak zawsze mam niedosyt. Stan zdrowi nie był w 100% właściwy, ale chwile spędzone w ramionach Ozawy bezcenne.

Ktoś powie, same plusy. Spokojnie, minusy też były. Już widzę minę Ozawy.Kiepska pogoda hahaha, zbyt mała ilość spędzonego czasu wspólnie, ale na to się już nic nie poradzi, aczkolwiek, szkoda, że nie udało się by niedziela była wolna,ale cóż, lepszy rydz niż nic :).

Na pewno dziwnie się poczułam jak Pani w recepcji mnie poznała i ciekawe co sobie pomyślała. Może to tylko moja głupia wyobraznia,ale poczułam się trochę jak jakaś laska, która spotyka się z facetem dla seksu w pokoju hotelowym. Jeśli będzie następny raz to chyba lokalizacja będzie inna mimo iż ta jest fajna.

Dostaję to czego mi przez ostatnie lata brakowało. Ciepło, zrozumienie, dotyk…

Nocny wypad rewelacyjny :-D . Panorama mnie urzekła,mimo,że zimno czułam ciepło ramion bliskiej mi osoby. Pobyt w pałacu – przez chwilę czułam się jak w bajce, dla takich chwil warto żyć i na nie czekać.

Czasem nie trzeba mówić kocham,bo to się czuje….Mam nadzieję, że to czuje.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.